www.ksiegarniamorska.pl
szukaj Tytułu:

Subskrypcja

Dopisz się do naszego newslettera
Niniejsze dane osobowe podaję dobrowolnie

Podaj e-mail:
 
dodaj usuń

Czarter jachtu chorwacjaPatenty motorowodne, uprawnienia na skuter motorowodny

Morskie żeglarstwo turystyczne. Podręcznik RYA

Literatura szkoleniowa - Morskie żeglarstwo turystyczne. Podręcznik RYA

Autor:  Jeremy Evans
Tłumaczenie:  Małgorzata Czarnomska
Okładka:  miękka
Format:  16,5 x 23,5 cm
Liczba stron:  222
Rok wydania:  2015
ISBN:  978-83-7020-613-0


Cena: 50.00

Żeglarstwo morskie jest jednym z najprzyjemniejszych sposobów spędzania czasu. Morza i oceany stwarzają ogromne możliwości na zwiedzanie świata podczas podróży jachtem. Niezwykle ważne jest, aby żegluga była bezpieczna, a jacht prawidłowo obsługiwany nie tylko na morzu, ale także w porcie.

"Morskie żeglarstwo turystyczne. Podręcznik RYA" autorstwa Jeremiego Evansa omawia podstawowe umiejętności, jakie powinni posiadać skiper i załoga aby spokojnie i bezpiecznie pływać po morzu. W książce zostały opisane wyposażenie i budowa średniej wielkości jachtu, a także podstawowa wiedza z zakresu bezpieczeństwa, konserwacji, manewrowania w porcie i pod żaglami, cumowania, kotwiczenia i postępowania po wypadnięciu człowieka do wody.

RYA Royal Yachting Association, czyli Królewski Związek Żeglarski to instytucja rządowa zajmująca się żeglarstwem, windsurfingiem i sportami motorowodnymi na morzu i na wodach wewnętrznych. Została powołana dla dobra wszystkich ludzi, uprawiających sporty wodne, działając w ich interesie na poziomie lokalnym, regionalnym, narodowym i globalnym.
Uprawnienia wydane przez RYA są uznawane na całym świecie. Co roku w kursach i szkoleniach organizowanych przez RYA bierze udział 140 000 żeglarzy zarówno profesjonalnych, jak i rekreacyjnych.

Podręczniki RYA (Royal Yachting Association) dostępne w naszej księgarni:
1) Elektryczność na jachcie. Podręcznik RYA
2) Manewry portowe. Podręcznik RYA
3) Meteorologia. Podręcznik RYA
4) Morskie żeglarstwo turystyczne. Podręcznik RYA
5) Radar na jachcie. Podręcznik RYA
6) Radiooperator bliskiego zasięgu SRC. Podręcznik RYA
7) Regaty jachtów kabinowych. Podręcznik RYA
8) Trymowanie takielunku. Podręcznik RYA
9) Trymowanie żagli. Podręcznik RYA

SPIS TREŚCI:
1. Jak czerpać przyjemność z żeglowania?
2. Na pokładzie
3. Takielunek
4. Pod pokładem
5. Szkolenie załogi
6. Siła wiatru
7. Przewodnik po węzłach
8. Zanim wyjdziesz w morze - podstawy żeglarstwa
9. Planowanie podróży i nawigacja
10. Obsługa o konserwacja silnika
11. Wyjście w morze
12. Manewrowanie w marinie
13. Pod żaglami
14. Manewrowanie jachtem pod żaglami
15. Kotwiczenie i cumowanie
16. Człowiek za burtą
17. Gdzie płynąć z rejs?
Słowniczek
Indeks

RECENZJA KSIĄŻKI:

Od dłuższego czasu zauważalny jest na polskim rynku brak nowoczesnych podręczników z zakresu żeglarstwa morskiego. Wznawiana od niemal 30 lat książka spółki Kolaszewski – Świdwiński mimo pewnych zmian w kolejnych wydaniach nie wytrzymuje już próby czasu. Podobnie Vademecum żeglarstwa morskiego autorstwa M. Berkowskiego, J. Dziewluskiego i J. Dąbrowskiego. W naszych czasach burzliwej i permanentnej rewolucji technologicznej jedna dekada, to cała epoka. Ostatnio potentat na rynku książek dla żeglarzy, warszawskie wydawnictwo Almapress wypełnia powstałą lukę poprzez polskie edycje sprawdzonych podręczników Royal Yachting Association (między innymi: R. Gibson, Manewry portowe; Ch. Tibbs, Meteorologia). Mimo to, ciągle brak opracowania, które mogłoby służyć pomocą zarówno uczestnikom kursów na stopnie jachtowego sternika morskiego i morskiego sternika motorowodnego jak i początkującym skipperom jachtów morskich.

Z tym większym uznaniem należy powitać wydany właśnie podręcznik Jeremy’ego Evansa. Książka jest  nowoczesnym opracowaniem, napisanym przez jednego autora. To do dobrze, bo dzieła zbiorowe, w których powstaniu bierze udział wielu specjalistów z różnych dziedzin, mają tendencję do wyczerpania tematu. Na ogół jednak, ambitny zamiar kończy się całkowitym wyczerpaniem czytelnika. Autor recenzowanej pracy zakłada u odbiorcy podstawową znajomość żeglarstwa, zwłaszcza nazewnictwa z zakresu budowy jachtu. Książka podzielona jest na 17 krótkich rozdziałów, w których J. Evans przedstawia najczęściej spotykane typy jachtów morskich, zasady postępowania z załogą, najważniejsze węzły (ok. 1/3 tego, czego uczy się w Polsce na kursach żeglarza jachtowego), obsługę urządzeń pokładowych, elementy nawigacji i locji, podstawy manewrowania jachtem na żaglach i silniku, wreszcie garść informacji o najczęściej odwiedzanych akwenach. Całość zamyka słowniczek terminów oraz indeks, umożliwiający łatwe odnalezienie w podręczniku poszukiwanych informacji.
Książka jest bardzo bogato ilustrowana. Mnóstwo kolorowych zdjęć, rysunków i wykresów stanowi nie tyle ozdobę tekstu, co jego integralną część ułatwiającą zrozumienie wykładu. Tekst czyta się dobrze, co jest zasługą tłumaczki, kapitan Małgorzaty Czarnomskiej wyjątkowo udatnie łączącej kompetencje żeglarskie i filologiczne.

By rzetelnie wywiązać się z obowiązków recenzenta, zmuszony jestem jednak przedstawić kilka uwag krytycznych. Na s. 14 znajdujemy niezręczne sformułowanie: „wymaga dużej ilości miejsca w kokpicie”. Lepsze by chyba było wyrażenie „wiele miejsca w kokpicie”. Z kolei na zdjęciu (s. 40) literą A oznaczona jest urokliwa załogantka, chociaż opisana została w tekście jako „ciężka izolowana pokrywa”; dwie stronice dalej literą A oznaczona jest mesa, a nie „dwuosobowa koja”. Trudno zgodzić się ze stwierdzeniem Autora: „wzrost ciśnienia oznacza poprawę pogody, a spadek jej pogorszenie” (s. 51). Na str. 60 w ciekawym opisie Skali Beauforta pojawia się błędne „mila statutowa”. „Statue mile” to przecież mila lądowa (1609 m). Pojawia się skrót TSS (Traffic Separation Scheme), ale nie jest objaśniony w słowniczku. Daleki od precyzji i jasności jest skondensowany opis prawa drogi, przedstawiony na stronach 92 – 93. Statki o napędzie mechanicznym idące wprost na siebie zobowiązane są zmienić swój kurs w prawo (Prawidło 15 MPZZM), a więc żaden z nic nie ma pierwszeństwa, jak to zaznaczono na rysunku (s. 93). W opisie świateł nawigacyjnych (s. 95) warto obok polskich definicji przedstawić angielskie. Chociaż brak wykładu i definicji terminów dotyczących pływów, w opisie zasięgu świateł nagle, niczym Atena z głowy Zeusa, wyskakuje „średnia wysoka woda syzygijna”. Na s. 119 zamiast „robienie” obrotów, lepiej byłoby napisać „wykonywanie”. Kolejność czynności związanych z cumowaniem w marinie (s. 118) powinna być inna, tj. najpierw ocena wiatru i prądu, a dopiero potem omówienie manewrów z załogą. Komentarz na rysunku przedstawiającym „efekt śruby” jest niezgodny z tekstem głównym (s. 119). Wbrew temu co pisze Autor (s. 121), przy długim najeżdżaniu rufą na miejsce cumowania lepiej jest, aby sternik stał przodem do osi jachtu, ponieważ umożliwia to równoczesną obserwację rufy i dziobu. Niezręcznie wypada „powierzchnia żaglowa” zamiast „ożaglowania” (s. 137). Twierdzenie, że bryza nocna jest silniejsza od dziennej (s. 176) jest błędne. Dalekie od ścisłości jest również zalecenie, by podczas postoju na kotwicy zapalać światło „topowe” (s. 184). Światło „kotwiczne”, to światło białe widoczne dookoła widnokręgu. Nie musi być umieszczone na topie. Na boi może być „podana,” ale nie „napisana” liczba jachtów jakie mogą z niej jednocześnie korzystać (s. 185). W tym samym miejscu przy opisie cumowania do boi brak wskazówki, że przy wysokim dziobie łatwiej chwycić boję z rufy. Grecka wyspa „Thassos” (s. 206) zadomowiła się w języku polskim jako „Tazos”. W słowniczku terminów brak definicji kolumny masztu, Systemu Rozgraniczenia Ruchu czy aneroidu.

Mimo tych drobnych uwag krytycznych polecam podręcznik wszystkim żeglarzom morskim, zwłaszcza początkującym skipperom. Książka będzie niezwykle cenną pomocą także dla uczestników kursów na stopień sternika morskiego. Sam, mimo że niejedną książkę przeczytałem i niejedno morze przepłynąłem, bardzo wiele z Morskiego żeglarstwa turystycznego się nauczyłem. Gratuluję Autorowi, Tłumaczce i polskiemu Wydawcy wyjątkowo udanego dzieła.

kpt. Bogdan Sobiło