Używamy plików cookies i podobnych technologii, by dostosować ten serwis do potrzeb użytkowników i w celach statystycznych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla stosowanych cookies zamknij

Moja "Lively Lady"

20,00 zł

Autor: Alec Rose
Tłumaczenie: Tadeusz Borysiewicz
Okładka: miękka w obwolucie
Format: 12.50 x 19.00 cm
Liczba stron: 217
Rok wydania: 1971

Ilość

 

 

 

UWAGA - egzemplarz wycofany z obiegu bibliotecznego

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Książka Moja "Lively Lady" jest niesamowicie ciekawą opowieścią o samotnej podróży.

Sir Alec Rose, jeden z najznakomitszych samotnych okołoziemskich żeglarzy ostatnich czasów, jest postacią bardzo skromną i sympatyczną. Sympatię, obok wielkiego podziwu, budzi także jego wspaniały sportowy wyczyn żeglarski właśnie dlatego, że - podobnie jak nasz Leonid Teliga - Rose dokonał go własnymi, skromnymi środkami, bez rozgłosu i parcia, jakie było udziałem niektórych jego poprzedników.

Alec Rose urodził się w 1908 roku w Canterbury (hrabstwo Kent, Anglia) w rodzinie silnie związanej z lądem i nie mającej nic wspólnego z morzem. Dopiero sam Alec, mimo wątłego w dzieciństwie zdrowia, zaczął marzyć o morskich przygodach. Marzenia te ziściły się dopiero podczas drugiej wojny światowej, kiedy to Alec służył w brytyjskiej marynarce wojennej, doznając niejednej przygody w konwojach atlantyckich. Marynarkę wojenną opuścił w stopniu porucznika rezerwy ochotniczej.

Potem poświęcił się całą duszą żeglarstwu morskiemu, wciągając w to również swą żonę Dorotę, z którą odbył podróż poślubną po burzliwej Zatoce Biskajskiej na jachcie przebudowanym z łodzi ratunkowej.

Pierwszym większy sukces odniósł Alec Rose w samotnych regatach transatlantyckich w 1964 roku, kiedy to przyszedł na metę jako czwarty wśród tak znakomitych konkurentów, jak Chichiester, Hasler i inni. Płynął już wtedy na "Lively Lady", jachcie przebudowanym z kalkuckiego kutra żaglowego. Zachęcony tym dobrym wynikiem postanowił odbyć na tym samym jachcie samotną podróż dookoła świata, czego też dokonał w 1968 roku.

Jak większość samotnych żeglarzy, Alec Rose pisze językiem prostym i przystępnym, może dlatego takie wrażenie wywierają opisy licznych wypadków i niepowodzeń, które spotykają go u progu Wielkiej Przygody. Zderzenie ze statkiem, przewrócenie się jachtu w porcie, konieczność odłożenia podróży na rok...

Ale potem wszystko już idzie jak z płatka i bardzo po marynarsku. Żeglarz i jacht są doskonale przygotowani, tak że mimo wyjątkowo złej pogody pokonują dzielnie i bez większych awarii, w ciągu niespełna roku, trzy burzliwe oceany i okrążają trzy wielkie południowe przylądki, w tym złowrogi Horn. Alec spędził samotnie na morzu 318 dni.

Po powrocie do Anglii otrzymał szlachectwo z rąk królowej angielskiej.

00-1966

Dane ogólne

Autor
Alec Rose
Oprawa
miękka z obwolutą
Tłumaczenie
Tadeusz Borysiewicz
Format
12.50 x 19.00 cm
Liczba stron
217
Rok wydania
1971

Wstęp. Dlaczego sam?
Część pierwsza
1. Młode lata
2. Staję się żeglarzem
3. Regaty transatlantyckie
4. Plan Wielkiej Przygody
5. Seria niepowodzeń
6. Ruszam w podróż
7. Przejście równika
8. Sztormy na Morzach Południowych
9. Prawie bez masztu
10. Melbourne
11. Remont w Bluff
12. W "ryczących czterdziestkach"
13. Dookoła Hornu
14. Zmienne wiatry Południowego Atlantyku
15. Ostatni etap
16. Z powrotem w domu

Część druga
17. Kiedy Aleca nie było (Dorota Rose)
18. "Lively Lady" u przylądka Horn (J. Roberts)
19. Okolica przylądka Horn (Michael Mason)
20. Na małych stateczkach w strefie "ryczących czterdziestek" (Errol Bruce)

Dodatki
1. Jacht "Lively Lady" (Douglas Phillips Birt)
2. Samoster "Lively Lady" ze statecznikiem wiatrowym (H.G. "Blondie" Hasler)
3. Zapasy i zaopatrzenie (Alec Rose)
4. Pokonywanie sztormów (Alec Rose)


Historia życia Aleca Rosa jest bardzo ciekawa. Brał udział w transatlantyckich regatach samotników  OSTAR w 1964, zajmując czwarte miejsce (Plymouth - Newport w czasie 36 dni i 17 godzin). W 1966 roku postanawia samotnie opłynąć świat szlakiem kliprów z jednym tylko zawinięciem do portu w Australii. Pomysł bierze od Francis Chichester i planował odbyć ten rejs równolegle. Pierwszy raz staruje 7 sierpnia 1966 na swoim jachcie "Lively Lady". Z powodu uszkodzenia samosteru musi przerwać rejs. Nie poddaje się jednak tak łatwo i już 14 sierpnia znowu wyrusza Plymouth. Szczęście mu nie dopisuje i już następnego dnia zderza się ze statkiem koło Ouessant i ponownie powraca do Plymouth. Jak pech to pech, podczas naprawy uszkodzeń "Lively Lady" przewraca się podczas odpływu. Kolejne uszkodzenia sprawiły, że Rose musiał odłożyć start do następnego roku.

Drugie podejście, 16 lipca 1967 Portsmouth Alec Rose wyrusza na pokładzie jachtu "Lively Lady" w rejs dookoła świata. Jest to już po zakończeniu rejsu przez Francis  Chichestera, con ukończył swój rejs 28 maja 1967 roku. Wracając do naszego żeglarza, mija on Wyspy Kanaryjskie, 26 sierpnia przecina równik. Na Południowym Atlantyku przechodzi kilka sztormów. W październiku opływa Przylądek Dobrej Nadziei.

17 grudnia Rose zawija do Melbourne po 155 dniach samotnej podróży i dokonuje kilku napraw. W dalszą drogę wyrusza 14 stycznia 1968. Znowu powraca do niego pech i 31 stycznia musi zawinąć do portu Bluff w Nowej Zelandii. Tym razem ma mocno uszkodzony maszt. Postój i naprawa trwają pięć dni. Udaje się jednak naprawić "Lively Lady" i przepłynąć spokojnie Ocean Spokojny, aby 1 kwietnia okrążyć Przylądek Horn. 7 kwietnia Alec Rose zamyka wokółziemski krąg. 4 lipca po 354 dniach (321 dni w morzu) od wyruszenia wpływa do Portsmouth.

Za swój wyczyn został uhonorowany przez Elżbietę II tytułem szlacheckim sir. Umiera  w 1991, a jego jacht "Lively Lady" ponownie opłynął świat w 2008 z załogą złożoną częściowo z niepełnosprawnych młodych ludzi.


Ten produkt nie ma jeszcze dodanych opinii

Może także Cię zainteresuje